"PB": Rząd funduje nam węgierski kryzys

PAP, mapi
2009-10-12, ostatnia aktualizacja 2009-10-12 07:24

- Dzisiejsza Polska to kopia Węgier u progu kryzysu zapoczątkowanego siedem lat temu - pisze "Puls Biznesu". Jeśli rząd nie zacznie dziś reformować finansów, już za pięć lat pożre nas recesja - alarmują ekonomiści.

- To już nie jest zagrożenie scenariuszem węgierskim. My już wkroczyliśmy na tę drogę - ostrzega Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, główny ekonomista Business Centre Club. Obecną Polskę z Węgrami sprzed siedmiu lat łączą zarówno czynniki gospodarcze, jak też fiskalne i polityczne. Węgry w 2002 r., podobnie jak my teraz, miały jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w UE, co wspierało samozadowolenie rządzących. Na fali sukcesu na początku 2003 r. węgierski rząd ustalił konkretną datę przystąpienia do strefy euro - miało to nastąpić w 2008 r.

- Tak samo zachowuje się dziś polski rząd - jest zachwycony wysokim wzrostem i do niedawna też miał datę przyjęcia euro. Zadowolenie z siebie prowadzi do braku mobilizacji do przeprowadzenia koniecznych reform - mówi gazecie Gomułka. - A naprawa finansów publicznych była Węgrom bardzo potrzebna - tak samo jak nam dzisiaj - dodaje.

  • "PB": Rząd funduje nam węgierski kryzys computerro 12.10.09, 08:42

    Dokładnie, też mi się tak zdaje. Przede wszystkim problemy finansowe społeczeństwa spycha się pod dywan, rządzący udają, że wszystko jest dobrze, udają, że dzisiejsze płace zapewniają »

  • Jeżeli dług przekroczy 55% PKB to deficyt/55mld/ mark6 12.10.09, 09:28

    ma być sprowadzony do zera!!!Ciekawe jak to zrobią?Poza tym w/g "eksperta" balcerowicza nie ma żdnego kryzysu,no może ew. finansowy ale to mała "pecha".»

  • Pan Gomółka wykłada w London School of Economics. bachczysaraj 12.10.09, 10:17

    Rozumiem, że posiadasz co najmniej podobne osiągnięcia, skoro zarzucasz mu brakwiedzy, kmiocie. Ach, ten internet. Każdy imbecyl może pluć ile wlezie.»