80 albańskich morderców żyje na wolności w Wielkiej Brytanii

gig
2009-01-24, ostatnia aktualizacja 2011-09-14 21:02

Osiemdziesięciu skazanych za morderstwo przestępców z Albanii osiedliło się w Wielkiej Brytanii - pisze "Daily Telegraph".

Większość z albańskich morderców dostała się do Wielkiej Brytanii nielegalnie, przez zieloną granicę, a następnie wystąpiło o azyl. Wielu z nich dostało już brytyjskie obywatelstwo. Wczoraj szef albańskiej policji oficjalnie skrytykował brytyjski system sądownictwa za utrudnianie Albanii ekstradycji osób skazanych prawomocnym wyrokiem. "Mamy listę przestępców, którzy ukrywają się w Wielkiej Brytanii. Znajduje się na niej 100 osób, z czego ponad 80 procent jest poszukiwanych za morderstwo i zostało już skazanych" - powiedział Ahmet Prenci i dodał, że pomimo wysiłków albańskiego rządu zmierzających do ekstradycji Albańczyków i osadzenia ich w więzieniu, przestępcy dostali brytyjskie obywatelstwo i bezkarnie żyją na Wyspach.

 

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych otrzymało listę osób poszukiwanych za przestępstwa popełnione w Albanii. Większość z nich utrzymuje, że jest uchodźcami z Kosowa i obawia się w razie powrotu do swojego kraju prześladowań. Z uwagi na niewystarczającą ilość tłumaczy i psychologów dochodzenie w sprawie przestępców trwa dłużej niż oczekiwał albański rząd. "Jesteśmy rozczarowani faktem, że brytyjskie sądy notorycznie odmawiają ekstradycji naszych obywateli" - powiedział Prenci - "Nie ma żadnego powodu, dla którego nie powinni ponieść kary za popełnione wykroczenia".

 

Wiadomość o albańskich przestępcach żyjących na wolności w Wielkiej Brytanii została odebrana przez opinię publiczną jako sygnał, że brytyjski system przyznawania azylów jest niewydolny. Sir Andrew Green z organizacji Migration Watch tak skomentował tę informację: "To, że ludzie oskarżeni a nawet skazani za poważne przestępstwa bez problemu dostają azyl w Wielkiej Brytanii jest niezwykle niepokojące."

 

Według przedstawiciela Ministerstwa Spraw Wewnętrznych albańscy przestępcy, o których mowa, dostali azyl i obywatelstwo brytyjskie wiele lat temu. Obecnie nielegalne przekroczenie granicy jest o wiele trudniejsze. Od każdej osoby ubiegającej się o brytyjska wizę pobierane są odciski palców i dane biometryczne, które są porównywane z listą poszukiwanych przestępców.

 

Przeczytaj także: Na rasizm nie ma lekarstwa.

Źródło: londyn.gazeta.pl